Autor największych hitów ostatnich lat łapie oddech. Pod przykrywką klasycznego love songu kryje się niezwykle osobisty list miłosny - i to wcale nie do partnerki.
Ostatnie miesiące upłynęły francisowi pod znakiem intensywnych działań i presji, które pociągnęły za sobą naturalne zmęczenie i potrzebę muzycznego resetu. Odskocznią od pracy na pełnych obrotach okazał się powrót w rodzinne strony. Jego efektem jest singiel “1DAY IN POLAND” z gościnnym udziałem Sobla.

fot. Janek Ruchniewicz
Po pierwszym odsłuchu łatwo odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z utworem o romantycznej relacji dwojga ludzi. “1DAY IN POLAND” ma w sobie niemniej dużo dwuznaczności. Opowiada o poczuciu swobody, znikających problemach i możliwości bycia sobą przy adresatce tekstu. Nie jest nią jednak druga połówka, ale Polska. Lokalny klimat utworu podkręca teledysk w reżyserii ICE BOBO. Klip został zrealizowany w Świdnicy - rodzinnym mieście Sobla.
“1DAY IN POLAND” to kolejny i zarazem najbardziej osobisty przystanek w autorskim cyklu francisa. Po świetnie przyjętych singlach “1DAY IN LA” oraz “BERLIN2026” producent konsekwentnie stawia na budowanie własnej marki.

fot. Janek Ruchniewicz
Premiera utworu potwierdza też plotki, które podsycały ciekawość wielu fanów - finałem cyklu utworów nagranych w różnych zakątkach globu będzie premiera mixtape’u producenckiego francisa.

