To najbardziej osobiste i eksperymentalne wydawnictwo w dotychczasowej twórczości artysty, otwierające nowy etap jego muzycznej drogi.
„EXTAZZA” początkowo w ogóle nie miała być albumem. Pod koniec prac nad innym projektem powstał utwór „4BY4”, który miał stanowić jedynie jego część. Z czasem materiał zaczął jednak żyć własnym życiem. Kolejne pomysły sprawiły, że pierwotny projekt został odsunięty na bok, a „EXTAZZA” stała się jego centralnym punktem.
Sam tytuł odnosi się do stanu intensywnego uniesienia, momentu, w którym człowiek może stracić kontakt z otaczającym go światem i całkowicie zanurzyć się w przeżywaniu go. W przypadku albumu „EXTAZZA” nie jest jednak tylko pojedynczą emocją. To ciągły ruch pomiędzy euforią, chaosem, napięciem, zatrzymaniem i refleksją.
Album został skonstruowany jak historia podzielona na trzy akty. Pierwszy to czysta euforia i energia. Drugi przynosi turbulencje, niepokój i gwałtowne zmiany. Trzeci prowadzi w stronę introspekcji: zwolnienia, wyciągania wniosków i spojrzenia na wszystko z innej perspektywy. Każda część posiada własny charakter, a jednocześnie wszystkie elementy łączą się w jedną całość.
Za produkcję w głównej mierze odpowiadają Krvchy oraz Kosela.
Poszczególne utwory płynnie przechodzą jeden w drugi, tworząc filmową narrację. Album wykorzystuje skity, zmiany beatów i nieoczywiste rozwiązania produkcyjne, dzięki którym kolejne numery mogą być odbierane zarówno jako osobne historie, jak i fragment większej opowieści. Waima pozostawia przy tym słuchaczowi przestrzeń do własnej interpretacji.
„Ten album to symulacja tego ruchu, jaki codziennie odbywamy, podzielona na trzy akty. Przystajemy, zwalniamy, wyciągamy wnioski i tak w kółko”. - mówi Waima
„EXTAZZA” to również projekt, w którym szczególne znaczenie mają teksty. Ukryte znaczenia zachęcają do uważnego odsłuchu, a kolejne powroty do albumu odsłaniają nowe elementy. Nie ma jednej właściwej interpretacji, każdy słuchacz znajdzie w nim własne emocje i znaczenia.
Na 14-utworowym albumie pojawią się: Paluch, Kizo, cygan9 oraz Olivka Majewska. Brzmieniowo „EXTAZZA” porusza się pomiędzy psychodelią, eksperymentem, nostalgicznymi momentami i cięższymi, agresywnymi fragmentami.

