12 września Hubert. zagrał największy własny koncert w swojej karierze. 6 tysięcy osób zgromadziło się na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle, która na jeden wieczór z areny sportowej zamieniła się w pełnoprawną przestrzeń koncertową.
Miejsce od początku było częścią całego konceptu. Hubert. rozpoczął koncert, schodząc z samej góry skoczni po zeskoku przy „kobayashi”. Chwilę później nad obiektem rozbrzmiały góralskie trombity, a ponad trzygodzinny koncert - wzorem zawodów w skokach narciarskich - został podzielony na pierwszą i drugą serię. Rolę konferansjera przejął Lucassi z Coals, prowadząc wieczór jak prawdziwe zawody.
Na scenie obok Hubert.a pojawili się Dominika Płonka, Paluch, Coals, Szczyl, BSK i Kacperczyk. Finałem był niespodziewany występ Grubsona z „Na Szczycie” - utworem, który tego wieczoru trudno było zagrać w bardziej dosłownym miejscu.
Wydarzenie wyszło też daleko poza muzyczną bańkę. Koncert zrelacjonował oficjalny profil FIS Ski Jumping World Cup, a materiał ze skoczni udostępnił również Ryoyu Kobayashi.
Skocznia zna wielkie momenty. Tego wieczoru po raz pierwszy jeden z nich należał do muzyki.

